Anna Maria Nowakowska

reportaże, felietony, opowiadania, podróże, konsultacje, terapia

październik 2009 - archiwa

Opowieści moich Gości

komentarze (11)

Przedstawiam: Producentka piękna (i sama też piękna!)

Zadam zaraz kłam twierdzeniu, że ludzie poznani w sieci tracą urok w realu.
Szczerze mówiąc, poza kilkoma ewidentnymi pomyłkami, wcale nie jest mi trudno rozpoznać w sieci bratnie dusze.

Bratnie dusze to tacy ludzie, którzy wnoszą w moje życie radość, albo inspirację, albo mądrość. A nawet wszystkie te stany na raz! Uwierzycie? Tyle dobra.

Niektórych już spotkałam, od innych dzielą mnie tysiące kilometrów, ale kiedyś… kto wie?

Dzisiaj przedstawię Wam Żanetę Miderską.

Wspominałam Wam już o niej, pisząc o Fotoludkach.
Dziś trochę więcej, bo warto, Ludziska.

Wyobraźcie ją sobie bladym świtem, jak wspina się na górę objuczona plecakiem, statywem i Prezes wie czym jeszcze.

Ile dźwiga na tych niezbyt mocarnych plecach? 15kg? Niezły balast.
Albo zobaczcie ją, czekającą w deszczu na ten jeden przebłysk słońca, o który jej chodzi.
Czy ona tu na tym zdjęciu wygląda Wam na atletkę?

Nie ma zbyt wielu kobiet w fotografii krajobrazu. To dziedzina wyczynowa i kondycję trzeba mieć.
Co jeszcze trzeba mieć, żeby robić tak piękne fotografie, jak te w galerii pod tekstem?
Cierpliwość.
Oko.
Duszę.
Wrażliwość.
Jestem pod urokiem pejzaży i ich autorki, która zaczyna być dostrzegana na portalach fotograficznych i nie tylko.

- „Moim jedynym i najważniejszym osiągnięciem jest publikacja w październikowym wydaniu National Geographic Polska” – mówi Żaneta, ale zapomina wspomnieć o wyróżnieniach w konkursach, o „fotografiach dnia”, o licznych komplementach, którymi jest zasypywana na portalach, gdzie dominują faceci. Pejzażyści wcale nie są tacy znowu wylewni w chwaleniu kolegów.
Nie będę się tu rozpisywać, sami zajrzyjcie w galerię, kliknijcie linki i zobaczcie.

Twierdzę, że Żaneta Miderska – fotografka, ma przed sobą świetlaną artystyczną przyszłość i niech jej się spełni.
Z korzyścią dla reszty świata, bo artysta to producent piękna, czyż nie?

zdjęcia: Żaneta Miderska

Bookmark and Share

Autor: admin

29 października 2009 o 14:12.

Felieton

komentarze (8)

Uwaga: to nie ja jestem Miss Polonia 2009

Oj, bo pęknę ze śmiechu!

Oto, co się wydarzyło:
Wczoraj Krzyś usprawniał coś na mojej stronie, czyli grzebał w przepastnych flakach panelu admina.

Nagle:
- Misiumisiumisiu, a zobacz! – krzyczy.
Zobaczam więc:
71 osób na mojej stronie jednocześnie.

Zatkało mnie na dłuższą chwilę, a w moim mężu zrodziły się podejrzenia:
- Narozrabiałaś coś na Interii? – zapytał nieśmiało. – Ostatni taki tłok był po "Instrukcji użytkowania kochanka".
- Po "Mój kochanek na na imię Zoe" – sprostowałam. – Kiedy pisali do Ciebie, że masz kurwę za żonę. I owszem, był tłok, ale nie aż taki.
Rzucamy się sprawdzać w sieci, czując jakiś bliżej nieokreślony niepokój: czy jest coś, o czym powinnam wiedzieć?
Coś strasznego?

Wtem Krzyś zwija się w chińskie dzień dobry i zaczyna porykiwać jak osioł na kokainie:
- Ueabuuuu, emuearrrh, uałuuuj – tak się do mnie odzywa.
Żeby go ocucić, wylewam mu trochę wody na łysą pałę.

- Nie lej na komputer Misiu! – rzuca całkiem do rzeczy, ale po chwili znowu go skręca.
Stuka w monitor wolną ręką, tą, którą nie trzyma się za brzuch.
Stuk, stuk.

Patrzę:
Maria Nowakowska – wybrano Miss Polonia 2009
.
I też zaczynam się zwijać w chińskie dzień dobry, bo już zakumałam, co ci wszyscy dobrzy ludzie robią na mojej stronie, uchachacha.
Nie jestem Marią Nowakowską, Miss Polonia 2009.

Słowo!
Mogę to udowodnić: patrz fotografia.

I wcale nie żałuję, bo już się do tej biednej dziewczyny dobrały internetowe hieny: a to, że brzydka, a to, że głupia, a w ogóle to kto ją wybrał…
Poczytałam sobie te komentarze na jej temat i pomyślałam: jak to dobrze nie być Miss. Kogo obchodzi to, czy ja jestem głupia, jaki mam iloraz we łbie a jaki w biodrach. (Oczywiście poza R. z Interii 360. Jego obchodzi wszystko na mój temat, bo zakochał się bez wzajemności. Albo… jest jednym z moich licznych byłych mężów, tych, których nie zdołałam wykończyć.)

Jak dobrze być taką przeciętną Nowakowską, Ludziska!
Z przeciętną liczbą wyzwisk pod swoim adresem.
O przeciętnej urodzie.
O przeciętnym umyśle.
O przeciętnej budowie ciała.

Gratulacje, najładniejsza Mario Nowakowska, niech Ci się wiedzie.
Nie daj się trollom i chamom.
Czuj duch, Miss Polonia 2009!

Bookmark and Share

Autor: admin

25 października 2009 o 16:01.